Kaskada szcześcia :D / Boliwia misje

szczesliwe dziewczynki z naszego Centro dla dzieci.

W San Ramon dzieci nie mają raczej szcześliwego dzieciństwa. Rarytasem jest slodki lizak na patyku albo raz w roku malenka zabaweczka „made in china” ze slabego plastiku, któe dzieci dostają na Święto Trzech Króli (tutaj to wielkie święto dzieci) wraz z kubkiem gorącego kakao NA MLEKU!!

Ich dzieciństwo i radość na różne sposoby probowaliśmy osłodzić i spotengować. M. in zabirając, żadko ale jednak, na popoludniowy wypad nad odkryta przez ks. Kazimierza kaskadę..

Tak nazwaliśmy ten mały wodospadzik niopodal jednej z naszych stosunkowo dalekich wiosek, San Pedro. Z wodospadziku woda spływała głoadko do oczka wodnego. gdzie można było sie zanużyc i, wreszcie!, ochłodzić..

Na Naszą Kaskadę jechaliśmy puick- up em -Blanką, której paka (ylna naczepa) wypełniona była po brzegi dziećmi. Miejsca nie dużo ale udawało się zabrać wszystkich zainteresowanych, a więc WSZYSTKICH! :@

Jakaś radość!!

Po drodze wiatr we włosach, Przygoda! Kazdy lizaka na drogę!

Spiewanie, piszczenie, radośc pełną gębą!!

Prawdziwe szaleństwo   zaczynało sie dopiero na miejscu!!

Był tez Kazikowy (serwowany przez ksiedza) gril z bułeczka 🙂

Babki z piasku i .. ludzi ;P No i to, na co dzieciaki czekaja poł roku, czasem cały rok: wodne szaleństwa!!!

Zobaczcie sami: ;DDDDDD

  

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *